Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Dlaczego musiał zginąć?

Gdyby żył, właśnie świętowałby 70. urodziny. Śledzony, prześladowany, wreszcie brutalnie zamordowany. Ks. Jerzy Popiełuszko zginął, bo nie chciał wyrzec się prostych wartości, które dla ówczesnych władz były śmiertelnym zagrożeniem. Uruchomioną przez służby machinę zbrodni można było jednak zatrzymać. Dlaczego więc duchowny musiał zginąć?

Z Ewą K. Czaczkowską i Tomaszem Wiścickim – autorami biografii "Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Wiara, nadzieja, miłość" – rozmawia Rafał Zychal. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Edipresse.

Rafał Zychal (Onet): Czy ksiądz Jerzy musiał zginąć?

Ewa K. Czaczkowska: Gdyby żył w innym systemie, a Polska była wówczas krajem, gdzie szanuje się prawa i wolności człowieka, to nie. Ale w PRL musiał zginąć dlatego, że mówił prawdę. Upominał się o...
źródło: Onet